Słowiańskie wieści #2

•Wrzesień 27, 2010 • Dodaj komentarz

Sława wam bracia słowianie i siostry słowianki.

W dzisiejszym wydaniu SW coś co dotknie nas wszystkich. Nasz wódz niczym prawdziwy janosik zdecydował się nas złupić i ograbić do ostatniego grosza. Tak, zgadliście państwo, postanowiono podnieść podatek na paszę dla koni. Wszystko wskazuje na to, że pasza bez stonki będzie kosztować 4,6 zł za kilogram, to oznacza wzrost o 20 groszy.

Co ciekawe okazuje się, że to nie sama pasza jest tak droga lecz jest nałożonych kilka podatków na nią. 2,3 zł to akcyza, 78 groszy to vat i 23 grosze opłaty paliwowej, reszta to cena paszy. Oznacza to, że Wódz nasz odprowadza do swojego koryta ponad 3 złote, prawie dwukrotną wartość samej paszy!

Przywódca Plemiennego Frontu Prawdziwych Plemieńców dla Plemienia zapowiedział, że jeżeli Wódz nie obniży podatków nakładanych na nas Słowian to czeka go bunt, blokowanie gościńców, oblężenie grodu stołecznego i pozbawienie głów Wodza i jego ludzi obradujących na ulicy Wiejskowej.

I to tyle, niech Światowid was prowadzi!

Słowiańskie wieści #1

•Wrzesień 19, 2010 • Dodaj komentarz

Sława wam bracia słowianie i siostry słowianki.

W dzisiejszym wydaniu SW sprawa która wstrząsnęła grodem stolicznym. Wódz razem ze swoimi doradcami na ostatnim wiecu zdecydował, że usunie obelisk Światowida z przed swojej ziemianki. Przypominamy, że obelisk umieścili tam zwolennicy tragicznie zmarłego poprzedniego wodza na jego pamiątkę. Oświadczenie wodza wywołało liczne protesty, wielu ludzi wyszło z lepianek z transparentami takimi jak „Oddajcie obelisk mjastu!”, „Wodzu, wodzu wypierdalaj”, „lubie placki”. Spytajmy co o tej sprawie myślą zwykli ludzie, nasz człowiek przeprowadził sondę uliczną w której zadał pytanie „co pan/pani sądzi o propozycji usunięcia obelisku?”, oto co usłyszał.

[Ziemowit, rywal obecnego wodza] Panie, to skandal, najpierw usuną obelisk, potem każą nam uczyć się jakichś psich-germańskich języków, a w końcu zmuszą nas byśmy chrzest przyjęli! Tak być nie może, my z Plemiennego Frontu Prawdziwych Plemieniowców Dla Plemienia nigdy nie pozwolimy na to. Już wcześniej mówiło się, że ten wódz to pół-germaniec i na germańskim żołdzie jest, ale teraz to już żadnych dowodów nie trzeba, to widać!

[Bogumiła, rolniczka] Ehh panie uni pierdolą i pierdolą, a gnoju przerzucić nie ma komu.

[Wojsław, kowal] Eee, ja tam nie wiem, moze to i dobre. Usuną to ruchawka bedzie to ktoś bedzie musiał wykuć broń, a ja tu jedyny kowal.

[Helmut ... znaczy się Borzymir, żak] Azaliż według mego zdania powinno się usunąć wszystkie obeliski. Powinniśmy oddzielić plemię od religii. Jak komuś zależy to niech sobie w swoim domu postawi obelisk! Und es ist alles was ich zu sagen haben.

Jak widać konflikt jest i może się rozwinąć. Szczególnie, że brat tragicznie zmarłego wodza oskarża obecnego woda o morderstwo, więc prawdopodobnie skończy się buntem. Nie zakopujcie więc toporów i naostrzcie kosy, raz się zetnie głowę, raz pszenicy kłosy. Więcej wieści już za tydzień.

I to tyle, niech Światowid was prowadzi!

Słowiańskie wieści prolog

•Wrzesień 19, 2010 • Dodaj komentarz

Postanowiłem zacząć prowadzić w miarę regularną serię artykułów pod nazwą „Słowiańskie wieści”. Będą to prześmiewcze teksty dotyczące ważnych wydarzeń w Polsce, w krajach słowiańskich i na świecie. W planie mam jeszcze zrobić z tego filmiki na YT, ale to dopiero muszę opracować pod względem technicznym i merytorycznym. co tydzień w niedzielę możecie się spodziewać nowego wydania SW. Jeżeli ważnych wieści będzie dużo to pomyślę by częściej je publikować.

i to tyle, niech Światowid was prowadzi!

Magiczne okulary

•Sierpień 14, 2010 • Dodaj komentarz

Witam, dziś kolejny wiersz mojego autorstwa, prawdopodobnie kolejne będą już na nowej stronce.

„Magiczne okulary”

Okulary mam magiczne,
chociaż nie są wcale śliczne.
Szkła pęknięte, ale cóż
weź na chwile choć je włóż,
a zobaczysz ogromne cuda
zamiast myszy sarna ruda.
Podręczniki – księgi czarów
wgniecenie w dywanie – mariański rów.

Wszystko mącą te ich czary
me magiczne okulary.
Gwiazdy prosto z nieba
zjadają mi bochenek chleba.
Takie to bezczelne bestie,
roztrząsałem już tę kwestie,
budzik chyba też jest w spisku
bowiem zjada miskę ryżku.

A wampiry, te komary
jakie robią czary mary.
Jeden brzęczy mi nad uchem:
„Ty już prawie jesteś trupem”.
Drugi kły mi w duszę wbija
taka z niego podła żmija.

Po północy zdejmuję okulary
i znikają wszystkie mary.
Z psychiatryka pozdrowienia
jedno słowo – schizofrenia

Karol Aleksander Emic

Co tam Panie w wielkim świecie?

•Maj 29, 2010 • 3 komentarzy

Dawno mnie tu nie było, ale ten semestr studiów jest dość ciężki i czasu mało i jeszcze mniej. Jednak w przerwie między jednym programem, a drugim (oraz między analizą i algebrą) postanowiłem napisać coś gdzie nie ma kwantyfikatorów ani słów kluczowych.

Czas płynie szybko, coraz szybciej. Nie ma czasu się nudzić. Ba nawet nie mam czasu czytać książek, a to już tragedia. Ja, który w LO potrafiłem od 8 rano do 23 siedzieć nad ciekawą książką, nie miałem żadnej książki (nie związanej ze studiami) w ręcę już długie miesiące. Ostatnio co tydzień w poniedziałek nie sypiam całą noc musząc pisać programy by zdążyć je oddać ćwiczeniowcowi na czas. Zaczęły mnie już nawet śmieszyć nerdowskie matematyczno-informatyczne żarty. Zdążyłem też od lutego zostać fanem linuxa oraz zainstalować i usunąć cztery linuxy (DSL, puppy linux, ubuntu 9.10, xubuntu 10.04), a zapowiada się, że jeszcze kilka ich wypróbuję (może Fedora lub OpenSuse), bo mi nie wszystko jeszcze działa.

Jedno co wam mogę powiedzieć to, że jeżeli macie jakiś wzór matematyczny (z „matematyki wyższej”, a nie tego co w LO nazywa się matematyką) to na 40% jest to wzór Cauchy’ego, na 30% Cantora, na 10% Schwarza, 10% Banacha i na 10% kogoś innego. Serio ci matematycy nie mieli co robić tylko wymyślać dziwne wzory, twierdzenia i definicje. Zresztą wzory to tam pół biedy, gorzej, że są jeszcze dowody, które umieć przeprowadzić trzeba.

W wakacje szykują się większe zmiany zarówno w życiu zawodowym (pierwsze poważne i duże zlecenie programistyczne) jak i w blogu (zamierzam postawić sobie stronkę na serwerze opartą o CMS autorstwa kolegi i tam też przeniesie się zarówno blog jak i wszystkie inne moje projekty). Obiecuję wtedy więcej pisać. Bardzo spodobała mi się java, więc zamierzam też w wakacje na poważnie wejść w jej świat (applety, aplikacje na komórki itd) co znajdzie swoje odzwierciedlenie w tej stronce (może jakiś mały kurs javy napiszę? a może tylko podziele się przykładowymi programami? zobaczymy na ile będzie chęci i sił, jakby się znalazł sponsor chcący tak kurs to na pewno byłaby większa motywacja). No ale cóż, czas leci, a całki same się nie policzą, programy same nie napiszą, a porządek w pokoju już tym bardziej sam się nie zrobi. Więc do zobaczenia, jeszcze o mnie usłyszycie. „Na rękach tłumu będzie wyniesiony, lecz czy do dołu z wapnem, czy na ołtarze?”

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.