Eris
Pojawiły się głosy niezrozumienia o co chodzi z Eris i Dyskordią więc postanowiłem to wyjaśnić. Więc wszystko zaczęło się w starożytnej Grecji. Żyła tam sobie Eris, Bogini Chaosu, Zamętu i Niezgody. Pewnego dnia pojawiła się na imprezie na Olimpie (pomimo, że jej nie zaproszono) i rzuciła na stół złote jabłko z napisem “KALLISTI” (“Najśliczniejszej“) jak wiadomo potem na jabłko rzuciły się Afrodyta, Hera i Atena, a Zeus nie chcąc rozsądzać która z nich jest najśliczniejsza odesłał je do Parysa. Jak zapewne pamiętacie Afrodyta obiecała mu najładniejszą kobietę świata – Helenę, co zaowocowało 10 letnią wojną trojańską.
Potem przez wiele lat Eris żyła w zapomnieniu, dopiero w roku 1958 Kerry Thornley (później Omar Khayyam Ravenhurst) i Greg Hill (później Malaklipsa Młodszy) dostali wizji i zaczęli rozmawiać z nią przez swoje szyszynki. Długie rozmowy z Boginią sprawiły, że odnowili jej kult zwany dyskordianizmem oraz w 1965 napisali świętą księgę pt. “Principia Discordia” w której zawarte jest wszystko (oraz znacznie dokładniej jest wyjaśnione skąd się Eris wzięła). Bardzo ważnym elementem Eryzjanizmu przedstawionym w tej księdze jest pentachłam czyli pięć przykazań, które pozwolę sobie zacytować (gdybym chciał zacytować bardzo ważne rzeczy z Principia Discordii to musiałbym ją całą zacytować, ale tu macie taki przedsmak tego co tam można znaleźć):
- Nie ma Bogini poza Boginią, która jest Twoją Boginią. Nie ma Ruchu Eryzyjskiego poza Ruchem Eryzyjskim, którym jest Ruch Eryzyjski. A każdy Korpus Złotego Jabłka jest ukochanym domem Złotego Robaka.
- Każdy dyskordianin powinien używać Oficjalnego Dyskordiańskiego Systemu Numerowania Dokumentów.
- Każdy dyskordianin w początkowej fazie oświecenia powinien w każdy piątek udawać się w zaciszne miejsce w celu radosnego spożycia hot doga. Ta ceremonia jest jednocześnie aktem walki z popularnymi, pogańskimi zabobonami: katolickiego chrześcijaństwa (nie jedzenie mięsa w piątek), judaizmu (nie jedzenie wieprzowiny), hinduizmu (nie jedzenie wołowiny), buddyzmu (nie jedzenie mięsa) oraz dyskordianizmu (nie jedzenie bułek od hot dogów).
- Każdy dyskordianin powinien się wstrzymać od jedzenia bułek od hot dogów, albowiem taki był kaprys Naszej Bogini, kiedy zmierzyła się z Afrontem Pierworodnym.
- Żadnemu dyskordianinowi nie wolno wierzyć w to, co czyta
Chcących się dowiedzieć więcej zapraszam na stronę stowarzyszenia dyskordian, tam można się dowiedzieć naprawdę mnóstwa rzeczy. Chociaż najbardziej zalecałbym skontaktowanie się przez swoją szyszynkę z Eris, ona potrafi wszystko pięknie i dokładnie wyjaśnić. Niech pięciopalczasta ręka Eris was prowadzi przez życie. Hail Eris!




Ale ci odwala, bro
Och ach, dziękuję Kaem. Poczułam się oświecona. Ale jakoś nadal nie czuję się powołana do dołączenia do Twej Dywizji.:P