O gatunkach słów kilka czyli spoxiki i wogóle atakują + mp3

[Jak widzicie pióro na długo wypisało się po tekście MCCX, ale nic nie trwa wiecznie (poza katarem i miłością) więc pora na psychodeliczny powrót.]

Wiele jest na tym świecie gatunków o których nikt jeszcze nie słyszał. Dziś chciałbym Wam przedstawić dwa z nich.

Pierwszym z nich są Spoxiki, żyją sobie w szafie. Mają do pięciu centymetrów wzrostu, pięknie wypracowane mięśnie oraz czerwoną skórę. Są wojownikami z dziada pradziada, każdy z nich nosi przy sobie dzidę. Po przekroczeniu pewnego wieku pożerają tony kłaczków i włosów z ubrań. To dla nich próba, bo Spoxik jak jest zbyt słaby to taka dieta może go poważnie osłabić, a nawet zabić. Chociaż jak jest odpowiednio silny to wtedy już tylko dodaje mu sił.

Nikt do końca nie wie jak to sie stało, że opanowały tak ważne strategicznie miejsce jak wnętrze szafy. Jednakże chodzą słuchy, że maczało w tym łapy KGB tuż przed rozpadem ZSRR. Ale bardzo ciężko jakichś faktów na ten temat się doszukać, bo akta wciąż mają status ściśle tajnych i dostęp do nich ma łącznie 10 osób. A wykradzenie tych akt w grę nie wchodzi, zbyt dużo do stracenia.

Drugim gatunkiem są Wogóle, zamieszkują miejsce pod szafą. Różnią się trochę od Spoxików. Są od nich niższe, ich mięśni prawie nie widać, a skórę mają niebieską. Są szamanami, każdy z nich nosi przy sobie magiczną laskę. Moc czerpią z wszechobecnego E (więc np. mówiąc “eee tam” znacząco wzmacniamy ich niezwykłą siłę).

Mamy znacznie więcej konkretów na temat pochodzenia Wogóli niż Spoxików. Otóż FBI w obawie przed całkowitym zapanowaniem Radzieckich Spoxików nad szafą postanowiło działać. Zatrudniono najlepszych naukowców ówczesnego świata, dano im najnowszy sprzęt i sowicie ich opłacono. W efekcie otwarto bramę do innego wszechświata (dość zniszczonego zresztą). Tam porozumieli się z Wogólami i przekonali ich do sprowadzenia się pod szafy oraz prowadzenia walk ze Spoxikami.

Jak już wspomniałem są to wzajemnie wrogie gatunki. W dawnych czasach nie było dnia bez jakiejś większej walki (sławna jest chociażby bitwa pod dębową szafą czy zdobywanie jesionowego kredensu). Około 2003 roku nastąpiło zawieszenie broni, które przemieniło się w pokój. Od tamtej pory nie walczą ze sobą…przynajmniej nie otwarcie i nie na taką skalę jak wcześniej.

PS. tekst ten zawiera ukryte pozdrowienia, jak je znajdziesz to możesz domagać się od każdego przechodnia Whiskasa

PPS. wersja mp3 do pobrania Tu

~ - autor: kaemic w dniu lipiec 2, 2008.

Odpowiedzi: 6 to “O gatunkach słów kilka czyli spoxiki i wogóle atakują + mp3”

  1. Poczułam się niepozdrowiona :P a Tekst fajny. Nie wiem czemu, ale większą sympatię odczuwam do Wogólów:)

  2. eM, spoko pozdrowie Cię w innym tekście, bo nie chciałem tak wszystkich naraz :)

    Też wolę Wogóle, są fajniejsze

  3. Bro, lubię poschizowane wpisy, brawo :) A wersja mp3 jest zajebista, pochwalam!

  4. to to ?
    Wogóle D

  5. Sylwia, nie, to tamto MCCX

    bro, wiadomo :) i thx że pochwalasz

  6. Wpis jakoś do mnie nie trafia, ale idea wersji mp3 zacna i fajnie wykonana :)

Dodaj komentarz