Święto pracy, pierwszy maj, Utopia

Dzisiaj jest pierwszy maj. Święto pracy. Dzień, w którym ulice większych miast są zalane wszelkiej maści socjalistami, komunistami itd. niosącymi czerwone flagi i śpiewającymi “Międzynarodówkę”.

Przewodniczący OPZZ Jan Guz powiedział z tej okazji – “W tym dniu chcemy przypomnieć o idei sprawiedliwości i równości”.
Ale równość brzmi dobrze w hasłach, nie w praktyce. Równość to zabieranie tym, którzy sobie lepiej radzą i danie tym którym gorzej idzie. A Równość i sprawiedliwość to po prostu sprzeczność. Bo nie może być sprawiedliwym działanie w wyniku którego osoba, która robi więcej i z lepszymi skutkami dostaje tyle samo co osoba, która robi średnio lub słabo.

W Stanach (jeszcze) Zjednoczonych Ameryki Północnej mają takiego bzika na punkcie równości, że Czarni, Latynosi i Kobiety mają dodatkowe punkty na uczelnie.  Tym samym Biali i mężczyźni są najnormalniej w świecie legalnie dyskryminowani! Nie liczy się co dany człowiek umie, liczy się by określony procent Czarnych, Latynosów i Kobiet skończył uniwerek. Oczywiście przez to poziom spada, no ale kto by się tym przejmował?

Panuje zupełnie niesprawiedliwy podatek progresywny. Osoby, które są bardziej przedsiębiorcze, więcej potrafią itd. płacą większe podatki państwu. Takie działanie jest niebezpieczne, podświadomie daje ludziom do zrozumienia, że nie opłaca się douczać i być przedsiębiorczym, bo  i tak wszystko zeżrą podatki.

Wszystkie żołądki trawią, ale nie wszystkie mózgi myślą. Dlatego żołądkom należy się równość, a mózgom nie

~ - autor: kaemic w dniu maj 1, 2009.

Dodaj komentarz